Strona główna / Artykuły z branży / Wittchen ogranicza sieć sklepów

Wittchen ogranicza sieć sklepów

i zmienia strategię cenową.

Wittchen zakończył pierwsze półrocze 2026 roku słabszymi wynikami. Przychody Grupy obniżyły się o 7,5%, natomiast EBITDA spadła o ponad połowę, do 14,6 mln zł. Największy spadek sprzedaży firma odnotowała w kanale stacjonarnym, podczas gdy e-commerce lepiej poradził sobie w warunkach słabszego popytu. W odpowiedzi na sytuację Wittchen modyfikuje strategię cenową, optymalizuje sieć salonów oraz planuje rozbudowę centrum logistycznego w Palmirach.

Pierwsze sześć miesięcy 2026 roku przyniosło Grupie Wittchen spadek zarówno przychodów, jak i rentowności. Sprzedaż osiągnęła 190,5 mln zł, co oznacza wynik niższy o 7,5% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Jeszcze wyraźniej obniżyła się EBITDA – z 29,3 mln zł do 14,6 mln zł, czyli o 50,3%.

Jak wyjaśnia spółka, na słabszy rezultat istotnie wpłynęło obniżenie średniej ceny sprzedaży produktów po uwzględnieniu rabatów. Jednocześnie firma sprzedała więcej sztuk niż w pierwszym półroczu 2025 roku, co pokazuje, że niższe przychody wynikały przede wszystkim z presji na ceny, a nie ze spadku wolumenu sprzedaży.

Jak przestawia Paweł Urbaniak, Wiceprezes i Dyrektor Finansowy Wittchen: " W pierwszym półroczu sprzedaliśmy więcej produktów niż przed rokiem, jednak wartość sprzedaży była istotnie niższa ze względu na spadek średniej ceny jednostkowej, po uwzględnieniu rabatów. Powodem było zarówno trudne otoczenie rynkowe, czyli słabszy popyt konsumencki i utrzymująca się silna konkurencja, jak i zmiany w polityce cenowej, które ostatecznie nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Wyciągamy z tego wnioski i odpowiednio dostosowujemy cenniki. Efekty tych zmian wymagają czasu i powinny być wyraźnie widoczne w czwartym kwartale."

E-commerce pozostaje kluczowym kanałem sprzedaży Grupy Wittchen. W pierwszym półroczu 2026 roku odpowiadał za ponad 57% przychodów, generując 109,4 mln zł. Oznacza to spadek sprzedaży internetowej o 3% rok do roku. Spółka prowadzi własne sklepy online na ośmiu rynkach zagranicznych, a jej produkty są również dostępne na najważniejszych platformach marketplace w większości krajów europejskich.

Znacznie słabsze wyniki odnotowały sklepy stacjonarne. Ich sprzedaż wyniosła 59,7 mln zł, czyli o 18% mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Salony odpowiadały za ponad 31% przychodów Grupy. Na osłabienie tego kanału wpływał m.in. niższy ruch w centrach i galeriach handlowych, szczególnie na początku roku. W związku z tym Wittchen planuje kontynuować optymalizację sieci, koncentrując działania przede wszystkim na sklepach poza Polską.

Relatywnie stabilnie rozwijała się sprzedaż B2B. Przychody z tego segmentu sięgnęły 21,4 mln zł, co oznacza 2% wzrost rok do roku. Kanał biznesowy wygenerował ponad 11% przychodów Grupy.

Spadek sprzedaży przy jednoczesnym utrzymaniu kosztów stałych wyraźnie odbił się na rentowności. Zysk brutto na sprzedaży wyniósł 115,9 mln zł, wobec 126,4 mln zł rok wcześniej, co oznacza obniżenie o 8,3%.

Marża brutto na sprzedaży utrzymała się powyżej 60 proc., jednak w porównaniu z ubiegłym rokiem obniżyła się z 61,4 do 60,8 proc.

Jednocześnie koszty operacyjne zwiększyły się o 5%. Wśród czynników wpływających na ich wzrost spółka wskazuje m.in. wyższe koszty logistyki, będące efektem dużej liczby zwrotów w kategorii odzieżowej, oraz zwiększone wydatki marketingowe. Działania marketingowe miały wesprzeć sprzedaż w warunkach niższego popytu i silnej konkurencji.

Słabsza sprzedaż, niższa marża i wyższe koszty przełożyły się na znaczące pogorszenie wyników. EBITDA Grupy w pierwszym półroczu wyniosła 14,6 mln zł, wobec 29,3 mln zł rok wcześniej. Wynik operacyjny spadł natomiast do -1,6 mln zł, podczas gdy w analogicznym okresie 2025 roku Wittchen wypracował 13,4 mln zł zysku operacyjnego.

Pierwsze sześć miesięcy roku spółka zamknęła stratą netto w wysokości 4,7 mln zł. Rok wcześniej odnotowała 9,7 mln zł zysku netto. Warto jednak zauważyć poprawę w drugim kwartale. Od kwietnia do czerwca Grupa osiągnęła 0,4 mln zł zysku netto, podczas gdy pierwszy kwartał zakończył się stratą na poziomie 5,1 mln zł.

Wittchen wdraża plan działań mający na celu odbudowę sprzedaży i poprawę rentowności. Jednym z jego elementów jest zmiana polityki cenowej. Spółka wskazuje, że wcześniejsze podejście do cen nie przyniosło zakładanych rezultatów.

Istotne działania zaplanowano również w obszarze e-commerce. Firma chce zwiększać konwersję, rozwijać własne sklepy internetowe oraz poprawiać wyniki sprzedaży na platformach marketplace. Jednocześnie pracuje nad ograniczeniem liczby zwrotów. Jednym z rozwiązań ma być dokładniejsze prezentowanie produktów, m.in. poprzez bardziej szczegółowe opisy, które mają ułatwić klientom podjęcie decyzji zakupowej.

Zmiany obejmą także sprzedaż stacjonarną. Największa część optymalizacji ma dotyczyć zagranicznych salonów Wittchen. Sklepy, w przypadku których spółka nie widzi perspektyw na poprawę wyników, będą zamykane. W pozostałych lokalizacjach firma zamierza negocjować z wynajmującymi korzystniejsze warunki najmu.

Wittchen dostosowuje również asortyment do zmieniających się preferencji klientów. Spółka rozwija kategorię bagażu, jednocześnie zwiększając nacisk na mniejsze, bardziej codzienne produkty, w tym plecaki i torby z linii „Free on Board”.

Produkty te odpowiadają wymiarami limitom bezpłatnego bagażu podręcznego obowiązującym w liniach lotniczych. Rosnące zainteresowanie tą kategorią pozwala częściowo kompensować słabszą sprzedaż tradycyjnych walizek.

W strukturze oferty coraz większą rolę odgrywają również odzież i dodatki. Rozszerzanie tych kategorii pozwala Wittchenowi dywersyfikować źródła sprzedaży i uniezależniać wyniki od jednej grupy produktów.

Pozytywnym elementem pierwszego półrocza było znaczące ograniczenie poziomu zapasów. Na koniec czerwca ich wartość była około 30 proc. niższa niż rok wcześniej. Spółka osiągnęła ten rezultat m.in. dzięki intensywnej wyprzedaży starszych kolekcji.

Redukcja zapasów przełożyła się na szybszą rotację towaru i uwolnienie części kapitału obrotowego. Przepływy pieniężne netto z działalności operacyjnej wyniosły 17,6 mln zł, podczas gdy rok wcześniej były bliskie zera i wyniosły -0,1 mln zł.

Wittchen wskazuje jednak, że tempo ograniczania zapasów było momentami zbyt duże. Ostrożność przy składaniu nowych zamówień doprowadziła do problemów z dostępnością części produktów na platformach marketplace.

W związku z tym, przed rozpoczęciem sezonu jesienno-zimowego spółka planuje ponownie zwiększyć poziom zapasów, aby zapewnić lepszą dostępność produktów i wykorzystać potencjał sprzedażowy w kluczowym okresie roku.

Kategorie: