Strona główna / Artykuły z branży / Jan Spekter rośnie po przejęciu części zakładu Levi’s w Płocku

Jan Spekter rośnie po przejęciu części zakładu Levi’s w Płocku

Część zespołu wciąż zajmuje się szyciem jeansów.

Spółka In-Trofa, właściciel marki Jan Spekter, zwiększa skalę produkcji spodni po przejęciu części pracowników, parku maszynowego oraz wynajęciu zakładu należącego wcześniej do Levi Strauss & Co. w Płocku. Firma podkreśla, że dzięki temu może dynamicznie rosnąć: w 2025 roku osiągnęła około 4 mln zł przychodów, a na 2026 rok planuje już 12 mln zł. Przypomnijmy, że w 2024 roku Levi’s zwolnił 650 szwaczek z płockiej fabryki, z czego co najmniej 50 znalazło zatrudnienie w szwalni Jan Spekter.

Daniel Kurowski najpierw przejął szwalnię w Nowym Mieście nad Pilicą, a później zainwestował w wygaszany zakład Levi’s w Płocku. Jak wskazują wspólnicy, od początku rozwoju firmy łączne nakłady wyniosły około 3 mln zł.

Marka sprzedaje dziś około 5 tys. par spodni miesięcznie, z czego mniej więcej połowa produkcji realizowana jest w modelu kontraktowym dla innych brandów. W ofercie znajdują się zarówno modele męskie, jak i damskie – łącznie około 40 fasonów i blisko 2,8 tys. SKU. Zarząd zapowiada dalsze poszerzanie portfolio z myślą o rynku polskim i europejskim oraz rozwój w segmentach streetwear i fashion.

Właściciele zakładają, że w dłuższej perspektywie kluczowym filarem działalności stanie się marka własna, która oferuje wyższe marże niż sprzedaż hurtowa. Jak podaje spółka, dystrybucja przez sklepy stacjonarne z odzieżą męską zapewnia około 20% marży, podczas gdy sprzedaż bezpośrednia online może sięgać nawet 75%. Z tego powodu firma planuje rozwijać e-commerce i w ciągu dwóch lat kierować do własnego sklepu internetowego 30% sprzedaży.

Równolegle trwa przebudowa strony internetowej, która dotąd pełniła głównie funkcję katalogu dla partnerów biznesowych, a nie pełnoprawnego kanału sprzedaży detalicznej. Spółka rozwija też sieć fizycznych punktów: w kwietniu 2025 roku uruchomiono sklep przyfabryczny w Płocku przy ul. Otolińskiej 8, a w listopadzie otwarto kolejną lokalizację w Nowym Mieście nad Pilicą przy ul. Warszawskiej.

Firma chce także wykorzystać rosnący patriotyzm konsumencki, stawiając na spodnie szyte w Polsce i pozycjonowane w wyższym segmencie cenowym. Właściciele nie zamierzają wchodzić do sieci supermarketów ani sprzedawać przez Allegro, natomiast biorą pod uwagę współpracę z platformami pokroju Zalando.

Kategorie: