Firma planuje obecność nawet w 200 lokalizacjach w Polsce.
Fit+ przyspiesza rozwój i planuje ekspansję do 200 klubów. 2026 rok może przynieść wzrost nawet o 1000%.
Dla Fit+, sieci bezobsługowych klubów fitness, 2026 rok jest okresem dynamicznego rozwoju i rekordowych wyników. Firma osiągnęła rezultaty znacząco przewyższające wcześniejsze założenia – tylko w ciągu pierwszych pięciu miesięcy roku podpisała 16 nowych umów franczyzowych, realizując z dużym wyprzedzeniem całoroczny plan biznesowy.
Model biznesowy Fit+ opiera się na pełnej automatyzacji oraz funkcjonowaniu klubów bez stałej obsługi personelu. Takie rozwiązanie pozwala znacząco ograniczyć koszty prowadzenia działalności, dzięki czemu placówki mogą osiągnąć rentowność już przy około 70–80 aktywnych członkach. Dla porównania, klasyczne siłownie z recepcją i zespołem pracowników zwykle potrzebują bazy na poziomie 600–800 klientów, aby zacząć generować zyski.
Za sprawne działanie klubów, bezpieczeństwo użytkowników oraz budowanie lojalności odpowiadają nowoczesne rozwiązania technologiczne. Wśród nich znajduje się m.in. weryfikacja tożsamości za pomocą FaceID w aplikacji mobilnej, która ogranicza możliwość przekazywania karnetów innym osobom, a także zintegrowane systemy płatności, w tym BLIK, zapewniające wygodną i szybką obsługę członków.
Strategia rozwoju Fit+ zakłada ekspansję przede wszystkim w mniejszych miejscowościach, już od około 1 tys. mieszkańców, a także na obrzeżach większych miast. Jak podkreśla Marcin Dobrowolski, właściciel sieci bezobsługowych klubów Fit+ Polska, potencjał takich lokalizacji jest znacznie większy niż wskazywałaby sama liczba mieszkańców danej miejscowości. Dzięki dogodnemu położeniu i krótkiemu czasowi dojazdu – zazwyczaj około 15 minut – z klubów korzystają również mieszkańcy okolicznych miejscowości, tworząc bazę klientów obejmującą nawet kilkadziesiąt tysięcy osób.
Fit+ skupia się na rynkach, które często pozostają poza zainteresowaniem największych operatorów fitness. Firma chce docierać z profesjonalną infrastrukturą sportową do miejsc, w których dotychczas brakowało nowoczesnych klubów, odpowiadając na lokalne zapotrzebowanie na dostępne i wygodne rozwiązania treningowe.
W ciągu najbliższych pięciu lat Fit+ chce rozbudować swoją sieć do poziomu 150–200 klubów działających w całej Polsce. Jak wskazuje Marcin Dobrowolski, właściciel Fit+ Polska, tempo ekspansji dodatkowo zwiększa fakt, że część franczyzobiorców decyduje się na otwieranie kolejnych lokalizacji krótko po uruchomieniu pierwszego klubu. Powtarzalność modelu biznesowego oraz pozytywne doświadczenia obecnych partnerów wzmacniają wiarygodność marki i ułatwiają pozyskiwanie nowych inwestorów.
Dynamiczny rozwój sieci wspiera również potencjał polskiego rynku fitness, który nadal pozostaje mniej nasycony niż rynki Europy Zachodniej. W Polsce odsetek osób korzystających z tego typu usług wynosi około 9%, podczas gdy w Niemczech oraz krajach skandynawskich jest to od 16 do nawet 25%. Oznacza to znaczącą przestrzeń do dalszego wzrostu i pozyskiwania nowych klientów.
Równolegle z rozwojem franczyzy Fit+ planuje zwiększać liczbę własnych klubów. W najbliższych latach firma chce posiadać około 20 obiektów prowadzonych bezpośrednio przez siebie, które mają pełnić funkcję zaplecza operacyjnego oraz wzmacniać pozycję marki na rynku.